10
Styczeń

Tosty z pieczarkami nadziewanymi serem ricotta i orzechami włoskimi

Pyszne grzanki z pieczonymi pieczarkami możecie szybko przygotować zarówno na śniadanie jak i podać na przystawkę.

Przepis pochodzi  z książki Zdrowa Kuchnia autorstwa Gordona Ramsay’a.
Smaczne i sycące. Polecam!

Dla czterech osób potrzebujemy:

oliwa z oliwek, do pokropienia
300g małych pieczarek, oczyszczonych
sól morska i czarny pieprz
350g sera ricotta
60g (ok. 4 łyżek) orzechów włoskich, posiekanych
1 gałązka oregano, posiekane tylko liście
2 łyżki startego parmezanu
8 kromek wieloziarnistego chleba żytniego lub innego ciemnego chleba na zakwasie

Rozgrzej piekarnik do 200°C. Wyłóż dużą blachę do pieczenia folią aluminiową i natłuść ją oliwą z oliwek. Na folii ułóż kapelusze pieczarek spodem do góry. Dopraw szczyptą soli i pieprzem.
W misce wymieszaj ser ricotta, orzechy włoskie, oregano, parmezan i dopraw do smaku. Do każdego kapelusza nałóż łyżeczką do herbaty mieszankę serową, po czym skrop oliwą z oliwek. Piecz przez 10 minut, aż pieczarki będą miękkie.
W tym czasie opiecz chleb i ułóż kromki chleba na płaskich talerzach, a na nie nałóż pieczarki. Jeśli chcesz, skrop całość oliwą z oliwek i podawaj na ciepło.

Mniam!


26
Listopad

Risotto grzybowe Ramseya

Uwielbiam risotto, a szczególnie to. Kremowe i aromatyczne. Pachnące jesienią i lasem. A do tego łatwe. Jedyna trudność polega na tym, że jak już zaczniemy je gotować, nie możemy go odstąpić na krok, bo cały czas trzeba mieszać, dolewać bulionu, mieszać… Ale warto poświęcić te 20 minut 🙂  Sezon na grzybobranie dobiegł końca, ale z pewnością znajdziecie świeże grzyby w dobrym supermarkecie. Zawsze możecie też użyć  mrożonych.

W książce Łatwe gotowanie Gordona Ramsey znalazłam ten oto przepis:

750 ml bulionu warzywnego
3 łyżki oliwy z oliwek
2 duże szalotki, pokrojone w kostkę
2 łodygi selera naciowego, pokrojone w plastry
200 g ryżu na risotto (krótkoziarnistego)
1 mały kieliszek białego wytrawnego wina
1 łyżeczka zmielonych ziaren kolendry
sól morska. pieprz
100 g boczniaków, oczyszczonych i pokrojonych
100 g kurek lub innych grzybów,
oczyszczonych i pokrojonych
2 łyżki serka mascarpone lub śmietany kremówki
1 łyżka posiekanej trybuli lub posiekanego szczypiorku
2 łyżki świeżo startego parmezanu

Doprowadź bulion warzywny do wrzenia, a następnie postaw  na małym ogniu.
Rozgrzej w rondlu łyżkę oliwy, wrzuć szalotkę i smaż przez 2-3 minuty, aby zmiękła, ale nie straciła koloru. Dodaj seler i gotuj przez kolejne 2 minuty.
Wsyp do rondla ryż i gotuj przez 2 minuty. Wlej wino i gotuj aż zostanie wchłonięte przez ryż. Następnie przy użyciu chochli dodaj trochę bulionu, wsyp kolendrę i gotuj, mieszając, aż płyn zostanie wchłonięty.
Kontynuuj wlewanie bulionu, pozwalając ryżowi wchłonąć go zanim dodasz kolejną porcję. Ryż powinien być gotowany, aż stanie się al dente (czyli będzie ugotowany, ale sprężysty. Risotto powinno być wilgotne o kremowej konsystencji. Dopraw do smaku solą i pieprzem.
Pozostałą część oliwy rozgrzej w rondlu, dodaj pokrojone grzyby i gotuj, często mieszając, aż zmiękną. Wmieszaj je następnie do risotto.
Dodaj serek mascarpone lub kremówkę, wymieszaj. Podziel potrawę na porcje i rozłóż na płaskich talerzach. Posyp przed podaniem szczypiorkiem lub trybul e i parmezanem.

Do tego risotto użyłam mieszanki grzybów kurek, rydzów i prawdziwka. Pomimo, że risotto wyszło pyszne, nie mogłam się oprzeć i do mojego risotta dodałam łyżeczkę pasty truflowej. Po prostu rewelacja – spróbujcie sami! Zamiast pasty możecie podkreślić smak dodając  oliwy truflowej.

Dajcie znać czy łatwe gotowanie równa się smaczne? Ja jestem na tak!

17
Maj

Risotto szparagowe

Sezon szparagowy rozpoczęty! Proponuję zatem pyszne risotto szparagowe według przepisu Michała Tkaczyka. Zamiast zielonych szparagów, użyłam białych, które są twardsze, ale równie smaczne. Risotto można skonsumować jako samodzielne danie, jednak należę do mięsolubnych, więc proponuję je jako dodatek do pieczonej polędwiczki wieprzowej.

Na 4 porcje:
100 g zielonych szparagów
120 g ryżu arborio
40 g sera Grana Padano
1 szt szalotka
60 g masła
100 ml białego wytrawnego wina
800 ml bulionu warzywnego
sól, pieprz biały

Szparagi pokroić pod ukosem w cienkie plastry, z końcówek ugotować wywar do podlewania risotto.
Na maśle zeszklić szalotkę pokrojoną w bardzo drobną kosteczkę, dodać ryż podsmażać aż ryż będzie szklisty, dodać wino i odparować je do połowy, następnie dodać bulion uprzednio ugotowany z końcówek szparag. Risotto gotujemy kilkakrotnie podlewając bulionem tyle, co do pokrycia ryżu, gdy ryż zacznie mięknąć dodajemy pokrojone szparagi, doprawiamy solą i pieprzem, na koniec dodajemy łyżkę masła i sera parmezan, podajemy posypane płatkami Parmezanu.

Kupując szparagi, zwróćmy uwagę czy nie są zwiędnięte. Świeże szparagi powinny być sprężyste, ich główki zamknięte, końcówki wilgotne, a po przełamaniu łodygi – soczyste.
Ponieważ użyłam białych szparagów, które są bardziej włókniste, musiałam obrać je poniżej główki (najlepiej użyć obieraczki do warzyw). Następnie odcięłam zdrewniałe końcówki, które dodałam do włoszczyzny (bez kapusty)
i ugotowałam bulion. Przeważnie odcinamy około 1/3 szparagi od dołu. Jeżeli mamy świeże szparagi, wystarczy odciąć ok 2 cm, przy starszych skracamy je nawet o 4 cm.
Wybierajmy białe szparagi o średniej grubości – jak będą za cienkie, to po obraniu niewiele z nich nam zostanie, a grube będą dłużej się gotować. Przy zielonych szparagach, grubość nie ma znaczenia- odcinamy tylko końcówki
i łuski.
Zielone szparagi potrzebują ok 10 minut, żeby zmięknąć, białe – około 15 minut. Dlatego do risotta dodajemy je dopiero, gdy ryż zacznie mięknąć, żeby nie były rozgotowane.

A w weekend chyba skuszę się na krem szparagowy…


cheap Diamox

25
Kwiecień

Taboulaih mocno zroszone cytryną z rozmarynem

Taboulaih, a raczej tabbouleh (wymowa: tabule) to potrawa kuchni arabskiej, której głównym składnikiem powinna być natka pietruszki, pomidory i kasza. Przygotowuje się ją z kaszy bulgur (burghul) lub kuskusu.
Autorem poniższego przepisu jest Magda Gessler (książka Kocham gotować). Ponieważ sałatka jest zielona i kojarzy się z wiosną, postanowiłam przetestować ten przepis:

350 g kaszy kuskus
1 młoda cukinia
1 l bulionu
sok z 3 zielonych cytryn
pęczek dymki
kilka gałązek rozmarynu
4 młode cebule
2 łyżki obranych pistacji
ocet winny
oliwa z oliwek
sól
świeżo mielony pieprz

Kuskus zalewamy gorącym bulionem, przykrywamy i odstawiamy do czasu, aż bulion się wchłonie. Następnie rozdzielamy ziarna kaszy widelcem, dodajemy sok cytrynowy i 2 łyżki oliwy z oliwek. Mieszamy i odstawiamy na godzinę do lodówki. Cukinię myjemy i kroimy w drobną kostkę. Siekamy dymkę, cebulę i rozmaryn. Wrzucamy wszystkie składniki do miski z kaszą. Doprawiamy solą i pieprzem
i dokładnie mieszamy. Przed podaniem skrapiamy odrobiną octu i oliwy i posypujemy pistacjami.

W porównaniu z tradycyjnym tabbouleh, nie ma w tej sałatce śladu natki,
a głównym składnikiem jest sam kuskus. Sałatka jest kwaśna (rzeczywiście „mocno zroszona”) i dla mnie była niezjadliwa. Następnym razem spróbuję przygotować tabbouleh według przepisu Marty Gessler. A może ktoś już go wypróbował i powie czy warto?

13
Marzec

Sałatka z selerów

Dla tych, którzy z góry zakładają, że nie będzie im smakować to połączenie smaków mówię: chociaż spróbujcie! Słodki granat, delikatny ser
i esencjonalny seler – zaskakująco smaczna kompozycja. Sałatka jest świetna jako orzeźwiająca przekąska.

Nagi Szef, czyli Jamie Oliver podaje następujące proporcje składników:

1 seler naciowy
1 korzeń selera
pęczek natki pietruszki
1 granat
kozi ser do posypania
oliwa z oliwek
sok z cytryny
sól i świeżo mielony czarny pieprz

Pokrój selera naciowego na małe kawałki, użyj tylko wewnętrznych liści, mają bardziej delikatny smak. Obierz korzeń selera i pokrój w bardzo cienkie plastry. Wrzuć warzywa do miski dodaj posiekaną natkę pietruszki i nasionka granata (nasionka powinny być czerwone, żółte są gorzkie). Dopraw solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem polej sosem z oliwy z oliwek i cytryny. Gotową sałatkę przełóż na duży talerz, posyp nasionkami z granata dla dekoracji oraz pokruszonymi kawałkami koziego sera.


Ponieważ Jamie Oliver nie sprecyzował na ile osób przewiduje te proporcje składników, ja przygotowałam 4 niewielkie porcje, do których potrzebowałam:
4 łodygi selera naciowego,
120 g korzenia selera,
1/2 pęczka natki pietruszki,
1/2 granatu,
1 serek kozi pleśniowy Saint Loup (100g)
po 3 łyżki soku z cytryny i oliwy (sos doprawiłam solą i pieprzem do smaku).

Sałatka jest nieco egzotyczna, chociaż seler jest nam znany od wieków (uprawiany od 2000 lat!). Nie da się jej zjeść dużo, dlatego podajcie ją na przystawkę – doskonale pobudzi apetyt przed dalszą konsumpcją.