31
Marzec

Tarta z figami

Przepis na tą figową tartę znajdziecie w książce Magdy Gessler Kocham gotować. Do przygotowania ciasta potrzebujemy formy na tartę o średnicy 26 cm oraz następujących składników:

ciasto:
125 g miękkiego masła
125 g cukru pudru
250 g mąki
szczypta soli
1 całe jajko
1 żółtko
skórka otarta z 1 cytryny
nadzienie:
10-12 dojrzałych twardych fig
5 łyżek dżemu owocowego (figowy, morelowy lub śliwkowy)
150 g migdałów bez skórki przekrojonych na pół
3 łyżki cukru
1 żółtko
2 łyżeczki mleka

Nagrzewamy piekarnik do 180°C. Wykładamy formę do tarty ciastem i podpiekamy. Odcinamy szypułki fig, owoce przekrawamy na pół. Powierzchnię ciasta smarujemy dżemem. Kładziemy figi ciętą stroną do góry na rozsmarowanym dżemie. Posypujemy cukrem i migdałami. Polewamy jajkami roztrzepanymi z mlekiem. Pieczemy 20-30 minut, aż migdały staną się brązowozłote, a figi nabiorą lekko złocistej barwy.
Podajemy na ciepło bądź w temperaturze pokojowej, z bitą śmietaną albo z lodami waniliowymi.

Na początku napiszę jak przygotowujemy kruche ciasto, bo to autorka ominęła, a może nie dla wszystkich jest to takie oczywiste 😉

Na stolnicę przesiewamy mąkę (pszenną – ja używam szymanowskiej), dodajemy szczyptę soli i kawałki masła. Siekamy nożem.
Robimy wgłębienie w mące, do którego wsypujemy cukier i wbijamy jajka. Ponownie siekamy nożem. Dodajemy skórkę otartą ze sparzonej cytryny i zagniatamy ciasto. Wstawiamy ciasto zawinięte w folię spozywczą na pół godziny do lodówki. Ponownie zagniatamy ciasto, wałkujemy i wykładamy nim formę. Nakłuwamy widelcem, przykrywamy pergaminem, na który wysypujemy suchą fasolę. Zapiekamy w piekarniku nagrzanym do temperatury 180°C przez 10 minut.

Zamiast migdałów użyłam orzechów lakowych, które wcześniej prażyłam, ale następnym razem zaopatrzę się w migdały.
Figi pokroiłam w plasterki (co zresztą sugeruje zdjęcie tarty w książce autorki) – użyłam 8 sztuk.
Dżem morelowy znakomicie komponował się z figami.
Ciasto podałam jeszcze letnie z kostką lodów śmietankowych. Pychota…

PS
Pomysł na dodanie do kruchego ciasta otartej skórki z cytryny wykorzystam na pewno do innych tart.

07
Marzec

Quiche rozmaitości

Przepis pochodzi z programu Adam w sieci: patenty i triki, który emituje Kuchnia.tv (już pewnie zauważyliście, że to mój ulubiony kanał TV?). Tarta wyszła pyszna, chociaż zapowiadała się kulinarna katastrofa…

125 g mąki
50 g masła
2 żółtka
sól
50 g szynki pokrojonej w paseczki
30 g szpinaku świeżego
50 g sera pleśniowego
3 jajka
0,4 – litra śmietany 36%
0,5 łyżeczki soli
szczypta pieprzu czarnego
szczypta gałki muszkatołowej
1 jajko rozmącone
1 kg fasoli suchej

W malakserze zmiksuj mąkę z masłem i zółtkami (+ szczypta soli). Ciastem wyklej formę do tarty, nakłuj widelcem i odstaw do schłodzenia na 30 minut. Obciąż ciasto ziarnami fasoli i piecz w piekarniku o temperaturze 190 stopni C przez ok 10 minut (bez koloru). Zdejmij fasolę, wierzch ciasta posmaruj rozmąconym jajkiem i zapiecz kolejne 5 minut. W misce wymieszaj razem jajka, śmietanę, przyprawy. Ubijaj aż do połączenia składników. Do odpieczonego ciasta włóż szynkę, ser i zblanszowany szpinak. Wylej na to masę śmietanowo-jajeczną, a na wierzch połóż pocięte masło. Piecz w piekarniku przez 25-30 minut w 190 stopni C. Góra powinna być lekko zarumieniona.

Wracając do niedoszłej katastrofy – autor przepisu podał za małe proporcje na ciasto kruche (chyba że jego forma do tarty ma średnicę 12 a nie 24 cm). Z podanych w przepisie proporcji mąki, masła i żółtek wyłożymy ciastem jedynie pół formy na tartę o średnicy 24 cm. Dlatego przygotowując ciasto – weźcie podwójne proporcje.

Do farszu użyłam sera brie. Doskonale będzie też pasował ser typu blue.

Jeżeli jesteście wegetarianami, zamiast szynki możecie zwiększyć proporcje szpinaku. Jako wielbicielka tego zwanego przez niektórych „zielska”, następnym razem dodam go więcej oprócz a nie zamiast szynki.

Tarta jest bardzo delikatna i krucha. Mnie i moim współbiesiadnikom smakowała bardzo.

Przygotowanie tarty zajmuje ok 1h.

Fasoli nie wyrzucajcie – jest wielokrotnego użytku. Wykorzystacie ją do zapieczenia ciasta na inną tartę.

09
Styczeń

Tarta z roquefortem i porami

Przepis Agnieszki Kręglickiej na tartę z roquefortem i porami znalazłam na portalu kuchnia.tv

Tartę możemy podać jako ciepłą przystawkę lub jako dodatek do drugiego dania, np. do pieczonego łososia.

Ciasto
1,5 szklanki mąki
6 łyżek masła
6 łyżek roqueforta (lub inny ser blue)
Nadzienie
4 pory
4 łyżki masła
2 szklanki śmietany kremówki
2 jajka
pieprz, sól, gałka muszkatołowa

Przygotowanie
Z mąki, zimnego masła i zimnego sera zagnieść ciasto. Dolewać zimnej wody, jeśli jest za suche. Wyłożyć ciastem formę do tarty, podziobać spód widelcem, zakryć folią spożywczą i wstawić do lodówki. Na maśle usmażyć pory. Dodać śmietankę i gotować 20 minut, aż masa zgęstnieje, doprawić i schłodzić. W piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez 15 minut podpiec pusty spód do tarty (zakryć ja folią aluminiową i wysypać fasolą). Do porów wbić jajka i wymieszać. Wyłożyć masę porową na ostudzony kruchy spód i piec razem, aż wierzch się zrumieni.

Przygotowując kruche ciasto, masło z mąką rozcieram palcami, zamiast je siekać.
W tym przepisie nie trzeba solić ciasta, gdyż dodajemy słony ser.
Do nadzienia pokroiłam w plasterki 4 średniej wielkości pory (0,5 kg).
Doprawiłam farsz gałką muszkatołową – starłam pół niewielkiej kulki.
Zamiast jednej dużej tarty możecie upiec kilka mniejszych tartaletek.

Przepis  nieskomplikowany, ale czasochłonny (1h15 min.) ze względu na dwukrotne pieczenie (zapiekanie spodu -15 min. i pieczenie tarty -20 min.) oraz chłodzenie ciasta (po zagnieceniu ciasta i przed nałożeniem farszu).

Polecam jako ciepłą przekąskę.